Suweren
From Metapedia
Suweren - to osoba lub instytucja sprawująca w państwie ŕ suwerenność; osoba lub instytucja uprawniona do podjęcia ostatecznej decyzji politycznej w państwie.
Pojęcie „suwerena” pojawiło się w dobie renesansu, wraz z upowszechnieniem się używania takich określeń jak „suwerenność” oraz „państwo”. Pierwsi teoretycy nowoczesnej suwerenności nie używali jeszcze tego słowa (legiści padewscy). Wydaje się, że łatwe rozpowszechnienie tego terminu wiązać się mogło z jego podobieństwem do określenia „suzeren”, oznaczającego feudalnego zwierzchnika, szczególnie, że dotyczyło pierwotnie tej samej osoby królewskiej.
Do języka prawno-politycznego określenie „suweren” wprowadzają legiści francuscy, na czele z Jeanem Bodinem (1530-1596), który w swojej pracy Sześć ksiąg o Rzeczypospolitej (1576) używał już tego określenia zamiennie ze słowem „król” lub „monarcha”. Suweren nie jest jednak synonimem monarchy. Król, monarchia oznacza formę władzy suwerennej wykonywanej przez jednostkę; słowo „suweren” nie musi koniecznie łączyć się z rządem jednostki (monarchią), lecz rządem tylko i zawsze z rządem jednego organu, którym może być król (monarchia), senat lub inne ciało przedstawicielskie (arystokracja), zgromadzenie ludowe (demokracja). To stwierdzenie znajduje się u wszystkich klasyków nowożytnej myśli politycznej, włączając w to wspomnianego Bodina lub Thomasa Hobbesa (1588-1679).
Skojarzenie określenia „suweren” z monarchią wynikało z kilku faktów. Po pierwsze, ze skojarzenia pojęcia występującego w liczbie pojedynczej z jedną osobą; po drugie, z tego powodu, że prawie wszystkie ówczesne państwa europejskie były monarchiami i to królowie sprawowali władzę suwerenną. Klasycy ówczesnej myśli politycznej zwracali także uwagę – posługując się przykładami antycznymi – że wielogłowe ciało sprawuje swoją władzę suwerenną znacznie gorzej. Każde liczne ciało podejmuje ostatecznie jakąś końcową decyzję - gdy większość przegłosuje mniejszość - i decyzja ta jest wolą suwerena, jednak fakt wewnętrznych podziałów i dysput czyni ją powolniejszą i mniej efektywnie wdrażaną. Zdaniem niektórych teoretyków prawa (Carl Schmitt) połączenie suwerena z królem wynikało także z faktu, że nowożytna absolutna monarchia stanowiła zlaicyzowane wyobrażenie Boga, której suwerenność (wszechmocność) byłaby tu refleksem wyobrażenia o sile Stwórcy. Połączenie tych czterech faktów wyjaśnia nam dlaczego słowo „suweren” pierwotnie instynktownie łączyło się z osobą królewską.
Stopniowo torowała sobie jednak drogę druga, alternatywna koncepcja, widząca suwerena w ludzie. Jej pionierem był legista Marsyliusz z Padwy (1275-1343), który nie posługiwał się jeszcze słowem „suweren” a jedynie określeniem „suwerenność”. Jego przynależność do obozu cesarskiego (antypapieskiego) pchnęła go do skonstruowaniu teorii o pozaboskim i nie wiążącym się z Kościołem i wolą papieża pochodzeniu władzy. Z tego też względu umieścił on pierwotną suwerenność w ludzie, który wybiera cesarza jako monarchę, wykluczając tym samym z procesu legitymizacji władzy Boga i Jego ziemskiego przedstawiciela, czyli papieża. Warto jednak zwrócić uwagę, że mówiąc o suwerenności ludu, Marsyliusz „lud” ten pojmował niezwykle pokrętnie, definiując go jako siedmiu elektorów wybierających cesarza. Nie ma tu więc mowy o jakiejkolwiek demokracji. Jednak sam fakt pojawienia się ludu w roli suwerena odegrał olbrzymią rolę na kształtowanie się późniejszej myśli politycznej. W XVI wieku znaczenie słowa „lud” wyraźnie się zmienia. Podczas gdy u Marsyliusza było to 7 elektorów, u św. Tomasza (1225-1274) drobne rycerstwo, ŕ reformacja przynosi nowe znaczenie „ludu” jako ogółu mieszkańców a wraz z tym znaczeniem, zasadę suwerenności Ludu Bożego w Kościele. W znaczeniu politycznym, lud jako suweren występuje już u pisarzy kalwińskich (hugenockich) we Francji.
Ujęcie ludu jako suwerena ma więc pochodzenie antykatolickie, antypapieskie i wiąże się z reformacją. Nie jest tedy przypadkiem, że największy ideolog ludu jako suwerena pochodził z kalwińskiej Genewy. Mamy tu na myśli Jeana Jacquesa ŕ Rousseau (1712-1788), który uznał, że wszelki rząd prawowity jest rządem ludowym, delegitymizując tym samym monarchię, arystokratyczne formy władzy (w tym także system demokracji przedstawicielskiej). Ideał Rousseau ocierał się o ŕ ochlokrację czyli formę rządów, gdzie wola ludu stoi ponad wszelkimi normami moralnymi, prawami natury, ustawami i obyczajami. W istocie koncepcja Rousseau niczym nie różniła się od najskrajniejszych wizji króla-suwerena, z tą jednakże różnicą, że teorie monarchistyczne obdarzały ową wszechmocą króla, podczas gdy Rousseau mocą tą obdarza lud. Tę ochlokratyczną wizję zrealizował Maximielien ŕ Robespierre (1758-1794).
Doświadczenie jakobińskiego terroru wykazało dwa zjawiska. Po pierwsze, niemożność bezpośredniej władzy sprawowanej przez cały lud w jakimkolwiek większym kraju. Okazało się, że w imieniu ludu można sprawować despotyczne rządy, ale technicznie nie jest możliwe aby lud rządził bezpośrednio. Po drugie, eksperyment jakobiński dowiódł, że wbrew optymistycznej antropologii oświeceniowej, lud-suweren nie okazał się władcom lepszym i sprawiedliwszym od najbardziej absolutnego z monarchów. Doświadczenie rewolucji francuskiej porównano tedy z doświadczeniem rewolucji amerykańskiej, która nie zakończyła się polityczną tragedią. W jego wyniku zauważono, że deklarując suwerenem lud, można stworzyć system w którym suwerenność wykonują elity polityczne na podstawie prawa, a gdzie dodatkowo przed skłonnościami despotycznymi suwerena chroni zasada trójpodziału władz. Naśladując ten model rozwinął się tedy współczesny parlamentaryzm europejski.
Eliminując niebezpieczeństwo rządów jakobińskich (potwierdzone następnie przez doświadczenia dyktatur odwołujących się do bezpośredniej woli ludu w wykonaniu Lenina i Hitlera), współczesna liberalna demokracja w istocie zlikwidowała samo pojęcie suwerena. Deklarowany we wszystkich współczesnych konstytucjach jako suweren lud (naród) jest nim iluzorycznie. System parlamentarny sprzyja powstawaniu koterii i frakcji, czyli oligarchizacji władzy, systemowi plutokratycznemu. Uznanie wyższości ŕ praw człowieka – cechujące powojenne państwa demokratyczne – ograniczając wolę suwerena, w rzeczywistości zlikwidowały samo pojęcia „suwerena” jako osoby lub instytucji podejmującej swobodnie wszelkie decyzje polityczne, teraz ograniczone przez prawa rzekomo uprzednie, a posiadane przez wszystkich ludzi. Zasada trójpodziału zlikwidowała samą zasadę suwerenności, czyli jedność decyzyjną. W praktyce oznacza to, że ideologia suwerenności narodu (ludu) nie jest realizowana w praktyce, stanowiąc jedynie pustą prawną formułę konstytucyjną i legitymizując system, gdzie autentyczny suweren został zastąpiony przez rozmaite układy partyjne, towarzyskie i lobbystyczne. Wielu wybitnych teoretyków państwa i prawa XX wieku (Carl Schmitt, Charles Maurras) w unicestwieniu pojęcia „suwerena” dostrzegało zasadniczą przyczynę kryzysu współczesnej teorii państwa i wydania instytucji państwowych na łup partyjno-plutokratycznych oligarchii.
| Autor |
|---|
| Adam Wielomski |
[edytuj] Bibliografia
R. Michels: Zur Soziologie des Parteiwesens in der modernen Demokratie; Untersuchungen über die oligarchischen Tendenzen des Gruppenlebens. Leipzig 1911; idem: Elite e/o democrazia. Roma 1972; L. Strauss: The Political Philosophy of Hobbes. Oxford 1936; J. Caamaño Martinez: El pensamiento juridico-politico de Carl Schmitt. Santiago de Compostela 1950; J. Talmon: The Origins of Totalitarian Democracy, London 1952; R. Skarzyński: Od chaosu do ładu. Carl Schmitt i problem tego, co polityczne. Warszawa 1992; G. Mosca: La classe politica. Bari 1994; J. Miller: Rousseau: dreamer of democracy. New Haven 1994; G. May: Rousseau. Paris 1994; J. Bartelson: A Genealogy of Sovereignty. Cambridge 1996.
