Rojalizm

From Metapedia

Rojalizm (fr. le royalisme) posiada dwa znaczenia.

[edytuj] Typologia

  • Po pierwsze, jest to przywiązanie do osoby króla motywowane poczuciem jego nadprzyrodzonego pochodzenia. R. jest doznaniem mistycznym, charakterystyczną mentalnością i sposobem odczuwania świata typowym dla człowieka sprzed epoki nowożytnej, charakteryzującą się laicyzacją pojęć politycznych.
  • W drugim znaczeniu, jest to nazwa doktryna|doktryny politycznej, której istotą jest podtrzymanie, ew. restauracja monarchii. W myśli europejskiej wyrażają ją konserwatyzm, kontrrewolucja ilegitymizm. Kiedy mowa o ruchach wyznających r. stosuje się zwykle termin „rojaliści”.

W koncepcjach przedchrześcijańskich władca reprezentował świat Boski i ludzki i u Rzymian posiadał tytuł pontifexa, zarezerwowany dziś dla papieży. Pontifex znaczył „budowniczy mostów” pomiędzy światem bogów, a światem ludzi. Monarcha był istotą w której skupiało się to, co ludzkie i to, co Boskie. Starożytność nie znała rozróżnienia na sacrum i profanum; świat był postrzegany jako sakralny, pełen immanentnej boskości, którą wyrażała idea króla-kapłana łączącego świat bogów i świat ludzi. Symbol ten wyrażał radykalny monizm religijny antycznego świata (panteizm). Zarazem oznaczał, że świat antyczny nie znał tego, co Boskie i tego, co cesarskie. Władza polityczna i duchowa łączyły się w jednym człowieku: królu i kapłanie równocześnie; król to istota ponadludzka, o wyższym statusie ontologicznym: półbóg, syn boży, syn Re, oko Horusa, teofania Baala. To pochodzenie wyrażała boska charyzma będąca podstawą legitymizacji władzy. Starożytność czciła władcę o wiele bardziej, niźli czyni to chrześcijaństwo: monarcha nie był jedynie Wikariuszem Boga, był Jego synem lub wcieleniem. Dzięki temu państwo nabierało wymiaru transcendentnego, boskiego, było inkarnacją woli boga wcielającego się w monarchę. Król był bogiem i należny mu był kult religijny. Król-kapłan to element słoneczny, solarny, symbol zwycięstwa światła nad ciemnością. Stanowione przez niego prawo nie było wolą ludzką, lecz boską; jego naruszenie to grzech, świętokradztwo. Państwo rządzone przez takiego monarchę odczuwało swój wyższy status ontologiczny, było „pośrodku” świata (Chiny), będąc „okiem Horusa” (Egipt), omfalosem (Grecja), „bramą Boga” (Babilon). Monarcha sprawował funkcję Eliadowskiego axis mundi – osi świata. W wierzeniach sumeryjskich i babilońskich znajdujemy przekonanie, że król jest elementem racjonalnym w pierwotnym chaosie świata, który tenże pierwotny chaos przemienia w racjonalny ład, własną pokutą oczyszcza grzechy poddanych i rok rocznie odtwarza, naśladując Marduka, chwilę stworzenia i odnawia wieczny porządek (egipski Maat). Bez monarchy świat w ogóle nie mógłby istnieć, pogrążając się w stanie chaosu. Państwo bez władcy jest pozbawione dostępu do Boga. W takich momentach, o czym świadczą zachowane inskrypcje, poddani myśleli o masowych samobójstwach, nie dostrzegając sensu dalszego życia.

Chrześcijaństwo w znacznej mierze zdezawuowało te koncepcje. Pierwsi chrześcijanie odmawiali modłów do cesarza i nie postrzegali go jako Boga na ziemi. Św. Paweł stwierdzał, że władza jedynie „pochodzi” od Boga. Idea oddzielenia tego, co cesarskie, od tego, co Boskie nie przyczyniła się do wzmocnienia sakralnego charakteru króla, ponieważ zaowocowała ideą rozdzielenia władzy na świecką i duchowną. W Średniowieczu ideą przyświecającą papiestwu była chęć uformowania dobrego i sprawiedliwego monarchy pod groźbą zrzucenia go z tronu. Prawo papieża do pozbawiania królów władzy teologowie tłumaczyli tym, że nie narusza to samej boskości władzy, a jedynie boskość monarchy, który i tak jest pozbawiony sakry będąc tyranem. Jako pierwszy opinię taką wyraził w 829 roku synod w Paryżu, stwierdzając, że „jeśli król rządzi pobożnie, sprawiedliwie i miłosiernie, zasługuje na swój tytuł króla. Jeśli mu tych cnót nie dostaje, nie jest królem, ale tyranem” (Cyt. za: J. Le Goff: Kultura średniowiecznej Europy. Warszawa 1994). Św. Tomasz z Akwinu (1225-1274) dokonał ostatecznego rozdziału pomiędzy osobą władcy a urzędem, dając teologiczne podstawy dla monarchii stanowej i dla pojęcia „Korony” jako instytucji, którą można oddzielić od osoby. Tak doszło do uznania władzy za instytucję, czyli za rzecz z dziedziny profanum. Filozofia ta przyczyniła się do desakralizacji monarchii i uczynienia z niej instytucji ludzkiej.

Następnym elementem tej desakralizacji stała się ŕ reformacja. Celem nominalnym był powrót do jedności władzy politycznej i religijnej typu pogańskiego, czego znakiem jest podporządkowanie reformowanego kościoła państwu (Luter, Henryk VIII) lub państwa kościołowi (Kalwin). W praktyce zamieszanie religijne i wolna interpretacja Biblii, przyczyniły się do religijnego relatywizmu i indyferencji. Także strona katolicka w sporze z protestantami sięgnęła po argumenty, których efektem była desakralizacja władzy. Francisco Suárez (1548-1617) dopuszczał bunt wobec władcy i jego usunięcie przez poddanych; Juan de Mariana (1536-1624) dopuścił ŕ tyranobójstwo usprawiedliwione sumieniem dokonującej go jednostki. W ten sposób osąd czy władca jest wikariuszem Boga począł stanowić prawo poddanych i narodziła się idea, że władza musi mieć przyzwolenie ludu. Teorię tę rozwinęli następnie przedstawiciele ŕ modernizmu politycznego, a w życie wcielili ją rewolucjoniści w XVIII i XIX wieku. Jeśli nawet istniały jeszcze monarchie, to ich legitymizację wywodzono z woli suwerennego ludu. W tym momencie monarcha przestaje być Boskim Wikariuszem i staje się jedynie ludzkim urzędnikiem sprawującym władzę na stolcu królewskim; rządzenie przestaje być pojmowane jako Boże Namiestnictwo, lecz jako sztuka sprawowania władzy. Tak też będą władzę pojmować myśliciele nowożytni. Władza nie zalicza się do kategorii sakralnych i metafizycznych – jest elementem z zakresu techniki zarządzania, a nie religii. Ten techniczny element po raz pierwszy został dostrzeżony w renesansie. Dla Machiavelli’ego, władza to „problemy czysto techniczne i nauka wojskowa” (C. Schmitt: La dictadura desde los comienzos del pensamiento moderno de la soberania hasta la lucha de clases proletaria. Madrid 1999); wyposażona w technikę władza królewska staje się indyferentna światopoglądowo i dostrzega jedynie cele polityczne, których nie miesza z religijnymi. Rządzenie przestaje być kwestią filozoficzną i sakralną, lecz polityczno–techniczną.

Ten techniczny aspekt władzy w zasadzie zatarł dziś wszelkie inne płaszczyzny dyskursu politycznego na temat władzy królewskiej, czyli mistykę rojalizmu. Jean–Paul Roux, opisując symbolikę władzy królewskiej kończy swoją historię na roku 1789, pisząc, że „Rewolucja zabrała króla (...) Rewolucja zmiotła całą przeszłość, wraz z wiarą i wiernością wyrywając z serc i umysłów jedne z najtrwalszych korzeni ludzkości” (J-P. Roux: Król. Mity i symbole. Warszawa 1998). Późniejsi królowie są nimi tylko formalnie, gdyż prawdziwy król nie jest politykiem, technikiem zarządzania, lecz „symbolem religijnym (...) Nie ma władcy, który nie podlegałby wpływom religii, który zdołałby bez niej uzasadnić swoje istnienie (...) (król) stał się zbędny tam, gdzie pogoń za nieosiągalnym rajem ziemskim zastąpiła dążenie do raju niebieskiego, a więc tam, gdzie wzięły górę materializm i obojętność religijna” (Ibidem). Władza utraciła płaszcz Boskiej proweniencji. Pozostała tylko technika sprawowania władzy. Tak też pojmowana jest polityka w filozofii nowożytnej – jako technika rządzenia, zdobywania władzy, utrzymywania się przy niej, technika legislacji, wierności procedurom, ustawom i przepisom. Władza, w pojęciu nowożytnym, nie ma charakteru sakralnego, lecz czysto ludzki, nie można więc mówić aby istniał dziś rojalizm w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, nawet tam, gdzie utrzymała się monarchia.

Autor
Adam Wielomski

[edytuj] Bibliografia

E. Voegelin: Order and History. T.I Israel and Revelation. Baton Rouge 1956; W. Ullmann: A History of Political Thought: The Middle Ages. Harmondsworth 1965; J. Evola: Révolte contre le monde moderne. Montreal 1972; C.B. Schmitt, Q.Skinner: The Cambridge History of Renaissance Philosophy. Cambridge 1988; R. Bireley: The Counter-Reformation Prince. Anti-Machiavellianism or Catholic Statcraft in Early Modern Europe. The University of North Carolina 1990; J. Evola: L’idea di Stato. Padova 1994; J. Le Goff: Kultura średniowiecznej Europy. Warszawa 1994; J. Evola: Imperialismo pagano. Padova 1996; J-P. Roux: Król. Mity i symbole. Warszawa 1998; C. Schmitt: La dictadura desde los comienzos del pensamiento moderno de la soberania hasta la lucha de clases proletaria. Madrid 1999; C. Schmitt: Epoka neutralizacji i apolityzacji. [w:] W. Kunicki (red.): Rewolucja konserwatywna w Niemczech 1918-1933. Poznań 1999.