Populizm
From Metapedia
Populizm (od łac. populus – lud) ma dwa znaczenia:
- Ruch polityczny, typowy dla społeczeństw masowych, posługujący się demagogią jako głównym sposobem pozyskiwania poparcia
- Sposób zdobywania poparcia wyborczego za pomocą demagogii
W literaturze przedmiotu ten sam podział ujmowany jest częstokroć w inny sposób:
- Populizm „oddolny”, czyli powstały w niższych warstwach społecznych i skierowany przeciwko rządzącym elitom
- Populizm „odgórny”, czyli metoda zjednywania elektoratu przez systemowe partie polityczne za pomocą obietnic bez pokrycia
Spis treści |
[edytuj] Ruch polityczny
W pierwszym znaczeniu, populizm jest jednym ze skutków powstania społeczeństw demokratycznych o masowym charakterze, gdzie znaczną część, lub nawet większość, wyborców stanowią politycznie nieoświeceni przedstawiciele klas niższych, plebsu. Pojawia się zawsze tam, gdzie grupy polityczne lub ambitne jednostki chcą dojść do władzy, wykorzystując szerokie niezadowolenie społeczne i oferując wyborcom bardzo proste rozwiązania ich problemów. Populizm polega na przeciwstawieniu sobie wielomilionowych mas i nielicznych elit politycznych, gospodarczych i kulturalnych. Praktykujący go politycy mają zwyczaj przedstawiać się jako jedyni prawdziwi obrońcy „maluczkich” przeciwko elitom. Do poziomu obywatelskiego wzorca zostaje wtenczas podniesiony tzw. szary człowiek z ulicy, którego prymitywną wizję świata przeciwstawia się istniejącemu status quo, postrzeganemu jako wyraz panowania nielicznych „wielkich”. Populizm buduje mit prostego człowieka, skrzywdzonego przez elity lub ustrój polityczny czy gospodarczy, który powinien teraz odzyskać swoje rzekome prawa, a także dokonać wyrównania rachunków ze swoimi elitarnymi „ciemiężcami”. Populizm jest tedy ideologią wyrosłą z egalitarnej demokracji. Populiści walczą, aby demokracja wyrażała aspiracje „maluczkich” stanowiących większość, których rzekome prawa (roszczenia) oparte są na przekonaniu, że posiadanie większości uprawomocnia gnębienie tradycyjnych elit, które postrzegane są jako nieprzystające do demokratycznego ideału. Można powiedzieć, że populizm opiera się na przekonaniu, że prawdziwa demokracja oznacza rządy niższych i najniższych warstw społecznych.
Cechą charakterystyczną dla populizmu jest także sposób przekazu idei. Populiści starannie unikają dyskusji merytorycznych i przedstawiania konkretnych programów, woląc posługiwanie się prostymi i chwytnymi hasłami. Nie odwołują się w ogóle do rozumu wyborców, a jedynie do ich instynktów za pomocą uproszczeń i symboli o różnorakim charakterze. Uwielbiają tworzyć mity polityczne, proste, czarno-białe schematy, które porwą uliczne tłumy. W walce politycznej populizm nabiera cech ochlokracji, czyli wyższości woli tłumu nad prawem i porządkiem społecznym.
Tym niemniej, populizm może mieć różny charakter. Cechą dlań trwałą jest prosta definicja wroga: jest nim zawsze elita i wszystkie ustroje, filozofie i ideologie głoszące istnienie elit. W porządku politycznym, jego wrogiem jest tedy konserwatyzm z jego arystokratyczną i hierarchiczną wizją społeczną; w porządku ekonomicznym, klasyczny liberalizm, wraz z jego przyzwoleniem na akumulację kapitału przez klasę przemysłową; w porządku religijnym, katolicyzm, jako nadmiernie hierarchiczny. Populizm może występować przeciwko wszystkim tym trzem wrogom równocześnie lub też jednemu lub dwóm. Można uogólnić, że populizm występuje przeciwko szeroko pojętym wartościom kojarzonym z polityczną prawicą, z czego należy wyciągnąć wniosek, że – wbrew medialnym stereotypom – nie istnieje „populizm prawicowy”, gdyż idee hierarchii, rynku, wartości nie dają dziś politycznej popularności – a ta jest istotą działań o charakterze populistycznym. Populizm zawsze i wszędzie jest domeną tego, co określamy polityczną lewicą. Po dzień dzisiejszy najbardziej klasycznym przykładem tak pojętego populizm jest peronizm argentyński, gdzie mamy rzadki przykład ruchu populistycznego, który doszedł do władzy, który występował początkowo przeciwko elitom tradycyjnym i kapitalistycznym, akcentując swój katolicyzm, aby następnie dać upust ludowemu antyklerykalizmowi.
Różne możliwości definicji wroga „maluczkich” – których interesy rzekomo reprezentuje populizm – pozwalają wyodrębnić kilka podstawowych typów populizmu:
[edytuj] Nacjonalistyczny (demokratyczny)
Ten typ populizmu niezwykle chętnie podkreśla swój „narodowy” charakter. Nacjonalizm ten skierowany jest ku dwóm wrogom: zewnętrznemu i wewnętrznemu. Wrogość do wroga zewnętrznego wyraża się w ksenofobii, mogącej przybierać charakter szowinistyczny, antysemicki, rasistowski, a – szczególnie w Ameryce Łacińskiej – antyamerykański. Wrogowie zewnętrzni, obcy postrzegani są jako ciemiężyciele ojczyzny i narodu. Wrogowie utożsamiani są zwykle z wielkim kapitałem, czyli mają charakter „arystokratyczny” i godzą w egalitarny charakter narodu. W przypadku rasizmu, wrogowie mają charakter „plebejski” w stosunku do narodu, są tymi „gorszymi”, czego jednak populiści także nie akceptują, gdyż będąc różnymi, nie są równi politycznie, a ideałem ruchów populistycznych jest radykalny egalitaryzm, standaryzacja i uniformizacja. Wyrazem populizmu nacjonalistycznego jest demokratyzm wyrażający się w przekonaniu, że suwerenny naród to wspólnota ludzi równych, co oznacza poddanie w wątpliwość przynależności elit do narodu. Klasycznym przykładem takiego populizmu nacjonalistycznego jest rewolucja francuska, która „wykluczyła” z narodu pierwszy i drugi stan (duchowieństwo i szlachtę); podobny populizm reprezentuje faszyzm i nazizm opowiadające się za homogeniczną (egalitarną) wspólnotą narodową (faszyzm) lub rasową (nazizm). Z populistycznym nacjonalizmem nie należy jednak mylić – co często robią media – ruchów nacjonalistycznych jako takich. W świecie medialnym za populistyczny uchodzi np. Front National we Francji, który jednak występuje tylko przeciwko elitom establiszmentowym, a nie elitom politycznym jako takim. Ruch nacjonalistyczny, który opowiada się za odtworzeniem elit politycznych, szczególnie tradycyjnych, nie może być uważany za ruch populistyczny, gdyż ten jest antytezą wszelkiego pojęcia elity i nierówności politycznych. Błąd ten wynika ze złej woli mediów, jest jednak oparty na podobieństwie niektórych nacjonalistycznych haseł narodowych populizmów i ruchów narodowych o charakterze konserwatywnym (np. niechęć do imigrantów).
[edytuj] Roszczeniowy (socjalny)
Populizmu tego rodzaju nie należy mylić z socjalizmem. Socjalizm jest bowiem ideologią, czyli wyposażony jest nie tylko w krytykę społeczeństwa rynkowego, lecz także w program pozytywny, będący wizją całościowej przemiany stosunków społeczno-gospodarczych. Populizm zaś dysponuje jedynie programem negatywnym w tym względzie. Sprowadza się on do krytyki prawdziwych i urojonych mankamentów wolnego rynku, których istotą jest fakt, że kapitalizm prowadzi do rozwarstwienia majątkowego, czego populiści nie akceptują. Ich marzeniem jest wyidealizowana wspólnota ludzi ekonomicznie równych, zniesienie pracy najemnej, upowszechnienie własności, nacjonalizacja wielkiej własności przemysłowej i rolnej. Trudno jednak zdefiniować środki jakimi cel ten mógłby zostać osiągnięty. Populiści zwykle żądają tu interwencji państwa, które ma wyrównywać dysproporcje społeczne i, ewentualnie, stać się instrumentem walki z wielkim kapitałem. Cechą dla populizmu charakterystyczną jest przerost roszczeń nad ekonomicznymi możliwościami. Widać to szczególnie we wspominanym peronizmie, który, doszedłszy do władzy, polityką antykapitalistyczną i gigantycznymi świadczeniami socjalnymi doprowadził gospodarkę argentyńską do kompletnej ruiny. Politycy tego kierunku, świadomi braku środków na zaspokojenie rozbudzonych przez nich żądań socjalnych mas, zwykle uciekają się do polityki inflacyjnej, czyli drukują brakujące im pieniądze. Czynił tak Peron w Argentynie, jak i inni populistyczni politycy tego rejonu świata. W Polsce identyczne pomysły na znalezienie brakujących, na zapowiadane świadczenia, pieniędzy głosi „Samoobrona” Andrzeja Leppera, która zresztą jest klasycznym ruchem populizmu roszczeniowego, posiadającym jedynie program negatywny, a brak realnego ekonomicznego programu pozytywnego zastępuje kilkoma prostymi hasłami. Drugą cechą różniącą populizm od socjalizmu są odmienne idee światopoglądowe. Socjalizm próbuje przedstawiać się jako nowoczesny, postępowy i racjonalistyczny. Populizm jest na antypodach takiej wizji, będąc raczej ruchem neoromantycznym, odwołującym się do prostych uczuć, szczególnie zawiści wobec ludzi zamożnych. W Ameryce Łacińskiej, populizm roszczeniowy odżegnuje się od kosmopolitycznego socjalizmu, sam przedstawiając się jako rodzaj antykapitalistycznego nacjonalizmu.
[edytuj] Antyklerykalny
Ten rodzaj populizmu występuje właściwie tylko w krajach katolickich i skierowany jest przeciwko elitom eklezjastycznym. Jego punktem wyjścia zwykle jest rzeczywista lub urojona zamożność Kościoła. Populizm tego rodzaju żywi się, przekazywanymi z ust do ust, legendami o ilości samochodów duchownych, lub o ich rzekomych związkach damsko-męskich. Cechą charakterystyczną tego populizmu jest fakt, że szerzy się on nie pośród wiernych – którzy dając na przysłowiową „tacę” mieliby moralne prawo protestować przeciw nadużyciom – lecz pośród tych, którzy do Kościoła nie chodzą i na jego utrzymanie nie łożą. Cechą tego populizmu jest jego występowanie nie tylko pośród niższych warstw społecznych (jak dwa wcześniej omawiane rodzaje populizmów), lecz przede wszystkim pośród zlaicyzowanej inteligencji, która za jego pomocą próbuje osłabić wpływy społeczne Kościoła. Za populizmem tym nie kryją się cele materialne, lecz światopoglądowe i łączy on w swoich szeregach zarówno osoby o poglądach lewicowych, jak i liberalnych. Populizm taki obserwujemy w czasie rewolucji francuskiej, walki III republiki francuskiej z Kościołem i w polityce Kulturkampfu Otto von Bismarcka. Istotą tego populizmu jest irracjonalny, acz głęboko zakorzeniony lęk przez „klerykalizacją”, powrotem do czasów średniowiecza i – w ostatnich latach – wizją „drugiego Iranu”. Szczególne przerażenie budzi tu niedorzeczna i fantastyczna wizja Kościoła teokratycznego, dominującego nad polityką, co uwidacznia się w popularnej w XIX wieku wizji wielkiego spisku jezuitów (chimerze tej ulegli nawet tacy intelektualiści jak Hannah Arndt) i – znanej również w Polsce – wizji księży kierujących politykami. W badaniach nad tym zjawiskiem zwracano uwagę, że populizm antyklerykalny zwykle wywoływany jest przez rządzące elity władzy, które nie umiejąc uporać się problemami ekonomicznymi próbują skierować zainteresowanie opinii publicznej w kierunku walk światopoglądowych. Mogliśmy to obserwować także w Polsce, gdy postkomuniści i część środowisk liberalnych próbowały wszystkie problemy polityczne i ekonomiczne zastąpić dyskusją wokół tzw. ustawy antyaborcyjnej.
[edytuj] Synonim demagogii
Zjawisko populizmu – rozumiane jako metoda poszerzania elektoratu – jest wszechobecne w demokratycznym życiu politycznym. Właściwie podział na ruchy populistyczne i niepopulistyczne jest tu płynny, gdyż wszystkie wielkie partie polityczne są dziś, mniej lub więcej, populistyczne. Ruchy, które określamy tym mianem cechują się przekroczeniem rozmiarów populizmu uważanego za dopuszczalny we współczesnej kulturze politycznej. W istocie bowiem za pryncypialnie niepopulistyczne możemy uznać: radykalnie konserwatywne środowiska polityczne, które odrzucają demokrację i chcą powierzyć politykę specjalistom (elitom); środowiska radykalnie wolnorynkowe, odrzucające system świadczeń socjalnych, służący partiom politycznym do zdobywania elektoratu; tę część środowisk katolickich, które podtrzymują tradycyjne nauczanie społeczne Kościoła, czyli odrzucające jego modernizację aby ten podobał się wiernym, kosztem wierności katolickiej tradycji. W demokracji współczesnej są to środowiska raczej marginalne liczebnie i pod względem wpływów. Życie demokratyczne zostało bowiem zmajoryzowane przez te środowiska, które nastrojone są „populistycznie”, czyli są zdolne do najrozmaitszych kompromisów, wolt programowych i światopoglądowych w celu przypodobania się opinii publicznej. Tak więc mamy dziś konserwatystów, którzy stali się demokratami; liberałów głosujących za świadczeniami socjalnymi; katolików odwracających się od tradycyjnego magisterium Kościoła, aby uchodzić za „nowoczesnych” w oczach opinii publicznej.
Triumf populizmu oznacza przede wszystkim triumf subiektywizmu masy nad prawdą. Polityk współczesny coraz mniej wierzy w to, co mówi. Dążąc za wszelką cenę do sukcesu wyborczego, bezustannie studiuje sondaże i mówi to, czego oczekuje od niego większość wyborców. Wszystkie partie stały się dziś jednakowe, wszystkie troszczą się o ubogich, bezrobotnych, a równocześnie wszystkie z nich nie realizują swoich przedwyborczych obietnic. W tak pojętej, spragmatyzowanej polityce zanikają pojęcia prawdy i sprawiedliwości na rzecz chimerycznej woli większości, którą politycy realizują bezrefleksyjnie, ogarnięci chęcią reelekcji. Pod naciskiem mas destrukcji ulega państwo, rodzina, własność prywatna, cały świat tradycyjnych wartości.
Populizm cechujący współczesny świat polega na odrzuceniu realizmu filozoficznego, czyli uznania, że świat ma swoje wieczne prawidła. Demokracja z natury jest populistyczna, gdyż szukając poparcia mas (w celu uzyskania magicznej „większości”), odrzuca owe wieczne prawidła na korzyść krótkofalowych korzyści w postaci uczynienia świata wygodniejszym, łatwiejszym i przyjemniejszym. Odrzucenie tradycyjnych wartości daje możliwość pozbycia się naturalnych ograniczeń jednostki; odrzucenie zasad rynkowych zwalnia z ciężkiej pracy. Przypadki te można mnożyć, lecz w sumie prowadzą one do stwierdzenia, że populizm jest immanentną cechą społeczeństw demokratycznych, gdyż większość ludzi kuszą miraże łatwiejszego życia, realizacja krótkofalowych korzyści, kosztem długofalowych. Społeczeństwa konsumpcyjne, nie umiejąc patrzeć w przyszłość, kierują się doraźnymi korzyściami, te zaś oferuje populizm.
| Autor |
|---|
| Adam Wielomski |
[edytuj] Bibliografia
- A. Rochester: The Populist Movement in the United States, New York 1943
- A.E. van Niekerk: Populism and political development in Latin America. Rotterdam 1974
- V. Khoros: Populism. Its Past, Present and Future, Moscow 1980
- M. Kula: Narodowe i rewolucyjne, Londyn 1991
- M. Marczeska-Rytko: Populizm: zagadnienia teorii i praktyki politycznej w Ameryce Łacińskiej. Lublin 1992; tenże: *Populizm: teoria i praktyka polityczna. Lublin 1995
