Monarchizm

From Metapedia

Monarchizm

  • zakorzenione w wierze religijnej, a zwłaszcza w odczuciu numinotycznego aspektu sacrum, spontaniczne uczucie miłości i czci wobec instytucji i osoby ukoronowanego władcy, a w monarchii dziedzicznej – także dynastii
  • zespół rozmaicie uzasadnianych teorii i doktryn głoszących pochwałę – uznawanego za optymalny – ustroju monarchicznego, zazwyczaj także polemicznie do doktryn mu przeciwstawnych, a zwłaszcza do wysuwającej twierdzenie o pochodzeniu władzy od ludu ideologii demokratycznej.

M. jest najbardziej uniwersalnym i naturalnym nastawieniem politycznym w obrębie rodzaju ludzkiego (i mającym nawet liczne analogie w świecie przyrody ożywionej); jak zauważa Ernst Jünger – „człowiek jest wyposażony w niemożliwy do wykorzenienia instynkt monarchiczny” (cyt. za: „Stańczyk” 1997, nr 1, 87); nastawienie to zgodne jest z powszechnością ustroju monarchicznego we wszystkich epokach i cywilizacjach, wyjąwszy bardzo krótki jeszcze, na tle dziejów powszechnych, okres naszej współczesności (liczonej od zakończenia I wojny światowej); sympatykami i zwolennikami monarchii byli też niemal wszyscy wielcy myśliciele i pisarze od Homera począwszy, który ustami Nestora mówił: „Niedobry jest rząd wielu; niech więc jeden rządzi, / Król, którego sam Jowisz powagą przyodział / I nam dał posłuszeństwo, jemu władzę w podział” (Iliada, II, 202-204, przeł. F.K. Dmochowski); klasyczny argument główny za wyższością monarchii nad jakąkolwiek inną formą ustroju podał św. Tomasz z Akwinu, uzasadniając to tym, iż „dobro i ocalenie społeczności polega na tym, aby zachować jej jedność, którą nazywamy pokojem. Jeśli zabraknie pokoju, przepadają korzyści życia społecznego, owszem, społeczność skłócona – sama dla siebie staje się ciężarem. (...) Zatem im skuteczniej rządy przyczyniają się do jedności pokoju, tym bardziej są pożyteczne; to bowiem nazywamy bardziej pożytecznym, co skuteczniej prowadzi do celu. Nie ma zaś wątpliwości, że jedność lepiej jest sprawiana przez to, co jest z istoty swej jedno, aniżeli przez licznych; (...). Zatem bardziej pożyteczne są rządy jednego niż wielu" (O władzy, ks. I, 2, w: Dzieła wybrane, Poznań 1984, 137); nawet w tradycji nowożytnej, zdominowanej przez zwolenników republikanizmu i demokracji, monarchistami pozostało wielu jej najwybitniejszych reprezentantów, jak np. G.W.F. Hegel, dla którego monarchia jest „ustrojem rozwiniętego rozumu”, zaś „wszystkie inne ustroje należą do niższych stopni rozwoju i urzeczywistniania się rozumu” (Encyklopedia nauk filozoficznych, Warszawa 1990, 534).

Spis treści

[edytuj] Odmiany monarchizmu

Historycznie m. przejawiał się, z różnym natężeniem, w – odpowiadających 2 formom ustrojowym: wielonarodowego cesarstwa i narodowego królestwa – 2 zasadniczych postaciach: m. uniwersalistycznego (cezaryzmu) i m. narodowego (rojalizmu).

[edytuj] Monarchizm uniwersalistyczny

W dziejach Europy wyrażali średniowieczni regaliści (Anonim z Yorku, Gottschalk z Achen, Piotr Crassus, Godfryd z Viterbo, bp Otto z Freisingu) i gibelini; jak podkreśla Julius Evola„W gibelińskim ideale Świętego Cesarstwa Rzymskiego całkiem jasno znalazło swój wyraz to, że Imperium ma ponadnaturalne źródło oraz ponadpolityczny i uniwersalny charakter. Jak również i to, że Imperator jako lex animata in terris to wierzchołek ordinatio ad unum a Imperium” (cyt. za: Wypisy z historii i teorii Imperium Europaeum, „Stańczyk” 2002, nr 1/2, 38); najwybitniejszy (i ostatni zarazem) spadkobierca tradycji gibelińskiej – Dante Alighieri nakreślił z rozmachem wizję monarchii doczesnej, „którą zwie się też Cesarstwem (Imperium)”, będącej „jedynowładztwem rozciągającym się na wszelkie istoty żyjące w czasie lub na wszystkie rzeczy podległe mierze czasu” (Monarchia, ks. pierwsza, II, 2, Kęty 2002, 30); w przekonaniu Dantego istnienie monarchii powszechnej – identycznej ze „społecznością uniwersalną” (civilitas universalis humani generis) – jest warunkiem koniecznym spełnienia drugiego obok zbawienia wiecznego (do którego prowadzi Kościół) celu uniwersalnego rodzaju ludzkiego (finis universalis civilitas humani generis), jakim jest szczęśliwość doczesna; warunkiem aktualizacji wszystkich możliwości ludzkich (potentia totius humanitatis) jest zatem zjednoczenie i zespolenie wszystkich ludzkich wysiłków; dlatego – konkluduje Dante – człowiekowi potrzebny jest „podwójny drogowskaz, stosownie do dwojakiego celu, jaki posiada. Jest nim mianowicie Najwyższy Kapłan, który prowadzi rodzaj ludzki do życia wiecznego, przy pomocy prawd objawionych, i Cesarz, który według nauk filozoficznych kieruje rodzaj ludzki do szczęśliwości ziemskiej” (tamże, ks. trzecia, XV, 10, 98).

Monarchiczny charakter miała jednak również, przeciwstawna cezarystycznej, hierokratyczna koncepcja papalistów (św. Bernard z Clairvaux, Honoriusz z Autun, Roger Bacon, Henryk z Ostii, abp Idzi Rzymianin, Augustyn z Ankony) i gwelfów, łączących sacerdotium z imperium i uznających, że władztwo (potestas) papieża obejmuje cały świat (saeculum) wraz z wszystkimi dobrami doczesnymi; szczytowym i zarazem ostatnim wyrazem tendencji papocezarystycznej była bulla Unam Sanctam (18 XI 1302) papieża Bonifacego VIII, w której zawarte zostało stwierdzenie, że oba „miecze” (duchowy i władzy doczesnej) są we władaniu Kościoła, „lecz drugi ma być używany dla Kościoła (pro ecclesia), a pierwszy przez Kościół (ab ecclesia), jeden należy do kapłana, drugi do króla i rycerzy, ale na skinienie i użytek kapłana”.

Po schyłku średniowiecza m. uniwersalistyczny przetrwał w tradycji habsburskiej, nawiązującej do idei Sacrum Imperium Romanum, atoli ścieśnionej już do Rzeszy „Narodu Niemieckiego”, a ostatecznie do Austrii, będącej w dewizie cesarza Fryderyka III (1440-1493) władczynią okręgu ziemskiego (Austria est imperare orbi universo); w innej (kabalistycznej) wykładni tych 5 samogłosek (AEIOU) jest to jednak zapowiedź jej końca (Austria erit in orbe ultima).

[edytuj] Monarchizm narodowy

Przejawił się we wszystkich innych królestwach chrześcijańskiej Europy, najpełniej bodaj we Francji, rywalizującej przez wieki – jako „najstarsza córa Kościoła” – o prymat w Christianitas, najpierw z niemieckimi władcami Świętego Cesarstwa, następnie z Domem Habsburgów, a wreszcie z królami Prus i II Rzeszą Niemiecką; w XVI i XVII w. osmoza obu ideałów wystąpiła w monarchii hiszpańskiej (Monarquía Hispanica), której władcami stali się w tym czasie Habsburgowie, i która w Nowym Świecie stworzyła imperium kolonialne, gdzie „nie zachodziło słońce”.

[edytuj] Świadomość monarchiczna

Przejawia się również zasadniczo w dwojakiej postaci: spontanicznej (przedrefleksyjnej) i doktrynalnej (teoretycznej).

[edytuj] Monarchizm spontaniczny

Instynktowny, uczuciowy i emocjonalny – jest naturalną postawą w społeczeństwach tradycyjnych sprzed epoki „odczarowania” (Entzauberung – w terminologii M. Webera), w zasadzie we wszystkich stanach i warstwach, lecz ze szczególną bodaj mocą przejawiał się on pośród ludu; po „odczarowaniu” świata pozostał raczej domeną artystów, jak np. romantyka Novalisa, transcendentalizującego monarchię jako najpiękniejszą, poetycką formę społeczeństwa, w której król jest symbolem suwerena mistycznego, '„doskonałą zasadą rządzącą życiem państwa – zupełnie jak słońce w systemie planetarnym”, a para królewskich małżonków stanowi mistyczną hierogamię (Wiara i miłość, czyli król i królowa, w: Uczniowie z Sais. Proza filozoficzna – studia – fragmenty, Warszawa 1984, 125, 127); w kulturze współczesnej trudnym do przecenienia wkładem do możliwego odrodzenia symboliki i mitu monarchicznego jest wielki epos Johna R.R. Tolkiena Władca Pierścieni.

Spontaniczny typ m. charakteryzuje odczucie numinotycznego – irracjonalnego oraz dwoistego: budzącego „świętą grozę” (tremendum) i oczarowującego nieziemską dobrocią (fascinans) – aspektu świętości (sacrum); łączy go nierozerwalna więź z „wiarą monarchiczną” w króla jako obraz Boga (i tak jak Bóg ograniczonego tylko własnym bytem), o której przypominał poeta Paul Claudel: „Człowiek każdy od chwili narodzin znajdował nad sobą monarchę wieczyście na swem dawnem miejscu, / Aby dowiedzieć się natychmiast, iż nie istnieje sam dla siebie, ale dla innych i aby poznał pana przyrodzonego” (Zakładnik. Dramat w trzech aktach, przeł. J. Iwaszkiewicz, Poznań 1920, 86); fundamentem „wiary monarchicznej” jest niezachwiane przeświadczenie o nadprzyrodzonym (objawionym) pochodzeniu nie tylko władzy, lecz i „wiedzy królewskiej”, widoczne jeszcze np. u pisarza staropolskiego, Krzysztofa Warszewickiego: „...w monarchii, tej najznakomitszej i najmądrzejszej ze wszystkich form rządów, (...) wszyscy [królowie] – jak sięgnąć pamięcią wstecz i po krańce świata – nie nauczeni, lecz wtajemniczeni zachowali naukę nie z Liceum wyniesioną, lecz zesłaną z nieba, niewzruszoną i nietkniętą” (Paradoksy, w: 700 lat myśli polskiej. Filozofia i myśl społeczna XVI wieku, Warszawa 1978, 403-4).

[edytuj] Monarchizm doktrynalny

Pojawia się jako konieczne następstwo kryzysu m. spontanicznego wskutek sekularyzacji; pierwszym myślicielem, który dostrzegł konieczność przekształcenia „instynktu” w „naukę” był kontrrewolucjonista Joseph de Maistre („Wierni poddani ze wszystkich klas i wszystkich prowincji – musicie umieć być rojalistami; niegdyś był to instynkt, dzisiaj to nauka” – Lettre d`un royaliste savoisien à ses compatriotes, w: Œuvres complètes, t. VII, Lyon 1884, 155-6), a krańcową postać temu imperatywowi nadał teoretyk m. pozytywistycznego i monarchii naukowej” (la monarchie scientifique) Charles Maurras – agnostyk, który wyznawał: „Nie wiem co to jest wiara. Nie mam wiary monarchicznej. (...) Konstruuję most. Robię pomiary, badam teren, analizuję skały. Po tych studiach rzekę: «Oto dobre miejsce, może jedyne; tu brak wspornika. (...) Dla człowieka wiary to daremne»” (République ou le roi. Correspondance inédite entre Barrès et Maurras (1888-1923), Paris 1970, 349-350).

Teoretyczne uzasadnienia m. związane są z typami ustroju monarchicznego, (stanowa, absolutna, konstytucyjna, parlamentarna) preferowanymi w danej doktrynie (tradycjonalizm, absolutyzm, konserwatyzm, arystokratyczny liberalizm); zwolennicy monarchii konstytucyjnej, a zwłaszcza parlamentarnej, akcentują prawie wyłącznie symboliczną rolę monarchy (symbol i zwornik jedności narodu, punkt odniesienia lojalności patriotycznej) oraz jego rolę koncyliacyjną i pośredniczącą (mediator, „rezerwa konstytucyjna” w chwilach kryzysowych); szerzej i głębiej ujmują kwestię monarchiści tradycjonalistyczni, respektujący realną władzę monarchy, zasady legitymizmu oraz teologię polityczną monarchii chrześcijańskiej – zakorzenioną zresztą w starotestamentowej idei króla-pomazańca i sługi Jahwe, a nawet w uniwersalnej religio regalis, znanej wszystkim społecznościom tradycyjnym.

Usystematyzowany zbiór zalet monarchii najpełniej w naszych czasach przedstawił monarchista austriacki Erik von Kuehnelt-Leddihn, wg którego monarchia:

  • jest z natury apartyjna
  • personalizuje patriotyzm
  • najlepiej, bo od dzieciństwa, przygotowuje do rządzenia;
  • z racji przypadkowości urodzenia impregnuje władcę od megalomanii;
  • wzbudza poczucie odpowiedzialności przed Bogiem;
  • poprzez związki małżeńskie rodów panujących wytwarza dodatnią sumę (umysłowych) cech dziedziczonych;
  • jest panaceum na szowinizm etniczny;
  • dzięki rodzinnej ;;„międzynarodówce królów”;; sprzyja pokojowi światowemu;
  • stawia tamę oligarchiom nękającym i demokracje, i arystokracje;
  • jej patriarchalizm odpowiada organicznie rodzinnym ramom społeczeństwa i łagodzi obyczaje;
  • wprzęga władcę w jarzmo niezbywalnej (w przeciwieństwie do polityka republikańskiego, który zawsze może wycofać się w życie prywatne) odpowiedzialności;
  • nakłada na władcę obowiązek bycia wzorem moralnym i kształtowania swego charakteru, co często owocuje nawet świętością, potwierdzoną przez Kościół
  • lepiej niż jakikolwiek inny ustrój sprzyja wyżynom duchowym twórczości i artystycznej wolności, najmniej natomiast sprzyja:
  • z racji niezależności władcy zbędne jest w niej schlebianie narodowi albo jakiejkolwiek klasie;
  • monarcha jako ojciec wszystkich poddanych bierze w obronę mniejszości przed dominującą nacją;
  • władca jest o wiele bardziej dostępny dla poddanych niż przywódca republikański, nieraz wręcz w sposób dla swojej „prywatności” uciążliwy;
  • monarcha pozostaje w równym dystansie do wszystkich warstw społecznych;
  • właściwa monarchii kontynuacja zabezpiecza jedną z najsilniejszych ludzkich potrzeb – trwałości i bezpieczeństwa;
  • sprawujący realną władzę monarcha jest gwarantem zaufania w stosunkach międzynarodowych, które
    • maleje zawsze, gdy kurs polityczny zmienia się wskutek wyborów;
  • monarcha jest najlepiej przygotowany do stworzenia fachowej i apartyjnej egzekutywy;
  • nawet przeciętni monarchowie sprzyjają karierom wybitnych mężów stanu i chronią ich przed zawistnikami;
  • „irracjonalność” dziedziczenia generuje talenty;
  • dziedziczność zabezpiecza także przed wpływami zagranicy;
  • stabilność i bezdyskusyjność zwierzchniej władzy ubezpiecza od przerodzenia się waśni partyjnych w „gorącą” wojnę domową oraz od
    • demagogii trybunów ludu, czyli „partii św. Mikołaja, które przynoszą prezenty” (Chrześcijańska monarchia, „Pro Fide Rege et Lege” 1994, nr 1, 9).

W celu odparcia najbardziej pospolitego zarzutu przeciwko monarchii – potencjalnego zagrożenia tyranią jednostki – często przytaczana jest natomiast słynna maksyma Rivarola: „Władca absolutny może być Neronem, lecz bywa niekiedy Tytusem lub Markiem Aureliuszem. Lud często jest Neronem, nigdy zaś Markiem Aureliuszem” (Aforyzmy, przeł. W. Kunicki, „Stańczyk” 1994, nr 2, 38).

[edytuj] Formy z degradowane

Poważny cios m. zadała nie tylko sekularyzacja, ale również demokratyzacja; oba te zjawiska łącznie wygenerowały jednocześnie 2 zdefektowane postaci m.:

[edytuj] Monarchizm snobistyczny

Polegający(„królewizm”) na traktowaniu rodzin monarszych jako idoli pop-kultury, takich samych, jak „gwiazdy” show-biznesu, sportu i innych „mieszkańców masowej wyobraźni”; dla mediów masowych (zwłaszcza elektronicznych i prasy „kolorowej”), stymulujących z premedytacją tę zdefektowaną postać dawnej tęsknoty ludu za „magią” i splendorem dworu, skandale moralno-obyczajowe monarchów są wręcz pożądane, bo czynią ich zarazem bardziej atrakcyjnymi i „ludzkimi” („oni” są tacy sami, jak „my”, tylko na większą skalę); najgłośniejszym przykładem takiego podejścia z ostatnich lat jest histeryczny kult tragicznie zmarłej brytyjskiej księżniczki Diany; praprzyczyną tego zjawiska wydaje się być „bezrobocie” władców w „dekoracyjnych” monarchiach współczesnych, jako że utrata realnej władzy pociąga za sobą zanik poczucia odpowiedzialności, z drugiej natomiast strony zachowanie specjalnego statusu i wynikających stąd ułatwień życiowych rodzi poczucie bezkarności.


[edytuj] Monarchizm formalistyczny

W sensie „pustej” formy bez treści, którą traktuje się albo jako panaceum na wszystkie problemy (podczas gdy kryzys duchowy, moralny i społeczny jest nie mniejszy, niż w republikach, we współczesnych monarchiach, z których niektóre – ostatnio nawet ongiś „arcykatolicka” Hiszpania – wręcz przodują w „postępie” i promowaniu dewiacji), albo wypełnia się ją treścią ideową dokładnie przeciwstawną jej istocie (m. jako „stabilizator” i gwarant” demokracji), gdyż zasada monarchiczna (pochodzenie władzy „z góry”) stoi na antypodach zasady demokratycznej (pochodzenia władzy „z dołu”); podejście to wiąże się częstokroć z oportunizmem samych monarchów bądź pretendentów, którzy za wszelką cenę chcieliby odzyskać swoje trony – zwł. w krajach postkomunistycznych.

Autor
Jacek Bartyzel

[edytuj] Bibliografia

  • F.J. Stahl, Das monarchische Prinzip, Heidelberg 1845
  • A. Walewski, Pogląd na sprawę Polski ze stanowiska monarchii i historii, Lwów 1848
  • Ch. Maurras, L`Enquête sur la Monarchie, I-II, Paris 1909, 1924²
  • P. Watrin, La tradition monarchique d`après l`Ancien droit public français, Paris 1916, 1983²
  • J. Babiński, Encyklopedia monarchizmu, Poznań 1928
  • L. Gembarzewski, Cztery zasady konstytucji monarchicznej, „Głos Monarchisty” 1932, nr 7
  • H. Ludwig, Katholisches Universalkaisertum, „Neues Abendland” 5(1950)
  • R. Ernst, Monarchie und Weltherrschaft, Eupen 1953, 1958² [Europa – Cesarz – Cesarstwo /fragment/, „Stańczyk” 2004, nr 1/2
  • E.H. Kantorowicz, The King`s Two Bodies. A Study in Mediaeval Political Theology, Princeton 1957
  • J. Adamus, Monarchizm i republikanizm w syntezie dziejów Polski, Łódź 1961
  • Ph. du Puy de Clinchamps, Le royalisme, Paris 1967
  • J. Evola, Note sulla monarchia, Paleromo 1972
  • R. Staats, Theologie der Reichskrone, Stuttgart 197
  • O. von Habsburg, Die Reichsidee, Wien 1987
  • „Koliber. Pismo konserwatywnych liberałów” [numer specjalny, monarchistyczny], w: „Stańczyk” 1987, nr 7
  • P. Pujo, La Monarchie aujourd`hui, une nouvelle enquête, I-II, Paris 1988
  • F.-M. Fleutot, P. Louis, Les royalistes, Paris 1989
  • G. Tellenbach, Die Unteilbarket des Reiches. Die Kaiseridee Imago Imperatorum Karolinger, Wien 1992
  • W. Brauneder, Sacrum Imperium, Wien 1996
  • B. Renouvin, Le royalisme, Paris 1997
  • J.-P. Roux, Król. Mity i symbole [1995], Warszawa 1998
  • E. Franzel, Habsburgowie [1971], Warszawa 1999;
  • D. Budde, Heiliges Reich – Republik – Monarchie. Krise und Ende der liberalen Parteidemokratie, Durach 2002
  • Konserwatyzm a republikanizm i monarchizm, w: Klub Konserwatywny w Łodzi 1989-2001. Dokumenty i publicystyka, Łódź 2002
  • H. Duran, Finis Europae. Upadek idei Monarchii Uniwersalnej (Imperium) w konfrontacji z koncepcją „suwerenności ludu”, „Zawsze Wierni” 2003, nr 3(52), J. Raspail, Sire [1991], Poznań 2006

Jacek Bartyzel