Absolutyzm

Z Metapedia

ABSOLUTYZM (z łac. absolutus - wolny od więzów, nieskrępowany, zupełny, całkowity).

Spis treści

Definicja

W sensie politycznym ogólnym: sposób sprawowania władzy, wraz z uzasadniającą go doktryną, polegający na jej skupieniu (koncentracji) w jednym ośrodku dyspozycyjnym, wyposażonym w pełnię środków władczych (plenitudo potestatis), ścieśnieniu reprezentacji egzystencjalnej społeczeństwa do jednej osoby lub instytucji, monopolizacji przez nią sfery politycznej i uwolnieniu politycznego suwerena od wiążącej mocy norm prawa pozytywnego.

Węziej: forma ustrojowa, wykształcona w dojrzałej postaci „monarchii absolutnej” począwszy od końca XV w., przeżywająca swoje apogeum w wiekach XVII-XVIII, a ustępująca - rewolucyjną bądź ewolucyjną drogą - miejsca formie monarchii konstytucyjnej i parlamentarnej do połowy XIX w. (w Cesarstwie Rosyjskim i w Sułtanacie Ottomańskim do początku XX w.).

Znamiona absolutyzmu

  • kierowanie całokształtem spraw państwowych przez organ rządzący, poza kontrolą innych organów państwa;
  • wyłączność w tworzeniu prawa pozytywnego; wydatne osłabienie „ciał pośredniczących” (les corps intermédiaires) pomiędzy suwerenem a ludem, w tym arystokracji i reprezentantów stanów lub gmin;
  • dominująca pozycja aparatu biurokratycznego;
  • tendencja do centralizacji i ograniczania kompetencji samorządu korporacyjnego i prowincjonalnego.

Historia pojęcia

Sam termin absolutyzm pojawił się dopiero u schyłku tej formacji, w początku XIX w., w związku z recepcją heglowskiej filozofii prawa i podniesieniem przez G. W. F. Hegla (1770-1831) państwa do rangi najwyższego przejawu samostwarzającego się i samopoznającego w dziejach „ducha absolutnego”; wcześniej funkcjonowało jedynie opisowe pojęcie „władzy absolutnej” (potestas absoluta) i „monarchii absolutnej”; w Polsce także absolutum dominium jako polemiczne hasło opozycji antyregalistycznej, przeciwstawiającej się planom przywrócenia zasady dziedziczności tronu lub elekcji vivente rege. Chociaż historycznie pojęcie absolutyzmu związane jest szczególnie z pewną odmianą i fazą rozwojową monarchii, nie jest to związek konieczny: w zasadzie każda forma ustrojowa, nie wyłączając republikańsko-demokratycznej może być absolutystyczna, gdy lud (resp. jego „delegaci” czy „reprezentanci”, na przykład parlament) staje się nieograniczonym dysponentem władzy, co przyznają także niektórzy zwolennicy demokracji (H. Kelsen: „Miejsce monarchii konstytucyjnej zajęło wszechwładztwo parlamentu” - Zagadnienie parlamentaryzmu. Warszawa 1929; G. Sartori, Teoria demokracji. Warszawa 1994). Pruski myśliciel konserwatywny J. M. von Radowitz rozróżniał (Gespräche aus der Gegenwart über Staat und Kirche. Stuttgart 1846) na podstawie tej przesłanki trzy warianty absolutyzmu: „absolutyzm z góry na dół” (monarchia biurokratyczna), „absolutyzm z dołu do góry” (republika demokratyczna) i „absolutyzm ze środka” (rząd parlamentarny). Podobnie ujmował kwestię polski filozof prawa I. Czuma, który wskazywał (Absolutyzm ustrojowy. Lublin 1934), iż jedyną różnicą pomiędzy przedrewolucyjnym absolutyzmem monarchicznym a absolutyzmem parlamentarnym jest zamiana podmiotów wszechwładzy z jednostki na kolegium. Ustrojowy absolutyzm monarchii był jednak sformułowany wyraźnie i otwarcie, natomiast absolutyzm republikański zazwyczaj ukrywa się za wielością instytucji i ich formalnych uprawnień. Dobitnym przykładem teoretycznego uzasadnienia absolutyzmu demokratycznego, wykluczającego możliwość objawienia się woli przeciwnej „woli ludu”, jest koncepcja „suwerenności ludu” i „woli powszechnej” (volonté générale) J.-J. Rousseau`a, a jego praktyczną realizacją - jakobiński model demokracji w okresie Rewolucji Francuskiej i nawiązujące do niego systemy. W praktyce, parlamentarny („francuski”) model absolutyzmu współczesnego absolutyzował „lud”, a przez niego „wolę” większości deputowanych, natomiast model heglowski („pruski”) - „lud zorganizowany” w państwo, czyli jego władzę (króla/cesarza z parlamentem).

Spośród klasycznych odmian ustroju (monarchia, arystokracja, politeja/demokracja) najmniej podatny na absolutyzm wydaje się ustrój arystokratyczny, opierający się z założenia na panowaniu z natury swojej militarnej funkcji „uzbrojonego”, a przy tym niezależnego ekonomicznie i od władzy centralnej, oraz dziedziczącego godności i przywileje, stanu rycerskiego/szlacheckiego; również i tu jednak absolutyzm może zaistnieć w uważanej za spaczoną postać formie tego ustroju, zwanej oligarchią, jeśli arystokracja zdominuje całkowicie życie publiczne i stanie się zamkniętą kastą. Dowolność ustrojowej formy absolutyzm znajduje także potwierdzenie w fakcie, iż z dwóch reprezentatywnych prekursorów absolutyzmu, jeden - Niccoló Machiavelli (1469-1527) - był z przekonań republikaninem, a drugi - Thomas Hobbes (1588-1679) - deklarował całkowitą obojętność względem formy rządu.

Geneza absolutyzmu

Genezę absolutyzmu w jego postaci monarchicznej wiąże się zazwyczaj z „despotycznymi” (samowładczymi) monarchiami starożytnego Bliskiego Wschodu (Egipt, Mezopotamia, Persja itd.), deifikującymi osobę władcy, oraz z instytucjami Rzymu imperialnego, zwłaszcza z następującą po pryncypacie - oznaczającym jedynie kumulację urzędów zwierzchnich w ręku imperatora, przy zachowaniu formy republikańskiej -formą dominatu, charakteryzującą się m. in. przejęciem orientalnego ceremoniału dworskiego, włącznie z proskynesis (padaniem na twarz przed obliczem cesarza); a także z wszystkimi modelami chrześcijańskiej władzy imperialnej, tj. Cesarstwa Wschodniego (Bizantyjskiego), zachodnio-frankijskiego Sacrum Imperium Romanum Karola Wielkiego i jego średniowiecznej kontynuacji pod berłem królów niemieckich. W istocie, chrześcijańska „teologia imperialna” miała absolutny i uniwersalistyczny charakter, niemniej faktycznie władza cesarska - zwłaszcza na łacińskim i feudalnym Zachodzie - pozostawała raczej projektem i wyrazem aspiracji niż rzeczywistym zwierzchnictwem, którego nie uznawali ani papieże ani królowie tworzących się państw narodowych, tym bardziej, iż Cesarstwo było w Średniowieczu rozumiane jako instytucja związana z osobą imperatora reprezentującego Boga na ziemi, Jego wikariusza (vicarius Dei), a nie z konkretnym terytorium państwowym, nad którym rozciąga swoją suwerenną jurysdykcję władca. Długi okres dziejów średniowiecznej Reipublicae Christianae wypełnia ustrojowa mozaika królestw, księstw, hrabstw, republik miejskich i obszarów podporządkowanych władzy duchownej, z których żadne nie było „suwerenne” w nowożytnym rozumieniu tego terminu, albowiem zakres władzy każdego suzerena limitowany był prawem boskim i zwyczajowym, uprawnieniami jego wasali, a nadto przywilejami i prawami stanów i ciał o charakterze korporacyjnym (Kościół, zakony, uniwersytety, gminy miejskie, cechy).

Wobec braku jakkolwiek rozumianej (w czasie, przestrzeni, podłoża etniczno-kulturowego, instytucji) ciągłości pomiędzy starożytnymi i wczesnośredniowiecznymi formami władzy autokratycznej a absolutyzmem nowożytnym, faktycznej genezy państwa absolutystycznego w sensie ścisłym szukać należy w zjawiskach, procesach i ich konsekwencjach natury politycznej, społecznej, gospodarczej i religijnej schyłku Średniowiecza i początku nowożytności, jak również w towarzyszących tym przemianom, a niekiedy je inicjujących doktrynach politycznych. Przyczyną polityczną było wykształcenie się w zwycięskiej walce z uniwersalizmem cesarskim suwerennych monarchii narodowych z obowiązującą w nich formułą, iż „król jest cesarzem w swoim królestwie” (Rex est imperator in regno suo), dzierżącym stale poszerzany katalog prerogatyw zwierzchnich wewnątrz państwa, na czele z wyłączną dyspozycją wojną i pokojem, tworzeniem i obsadzaniem urzędów państwowych, stanowieniem prawa i rozsądzaniem sporów poddanych, dysponowaniem skarbem i nakładaniem podatków. Osłabienie znaczenia arystokracji (baronów) i szlachty, tracącej także stopniowo charakter stanu rycerskiego (na co wpływał z kolei rozwój formacji i rodzajów broni nie związanych z rycerskimi sposobami walki), spowodowało rozkład feudalnego systemu władzy wraz z przyjęciem zasady, iż każdy, bez względu na miejsce w hierarchii stanowej, jest poddanym jednego suwerena-władcy reprezentującego samodzielnie państwo (corpus regni). Rozwój miast, handlu, rzemiosła, wreszcie przemysłu, jak również odkrycia geograficzne, doprowadziły natomiast do wzrostu znaczenia mieszczaństwa, stającego się często sojusznikiem władcy w rywalizacji z arystokracją. Pierwszą postać tak kształtującego się modelu państwa wczesnoabsolutystycznego postrzega się często w Królestwie Francji pod panowaniem (1461-83) Ludwika XI. Najpełniejsze uzasadnienie doktryny suwerenności „monarchii królewskiej” (la monarchie royale), której „pierwszym znamieniem... jest możność wydawania ustaw obowiązujących wszystkich w ogólności i każdego z osobna”, oraz „władzy najwyższej”, to znaczy „nie związanej prawami”, wszelako wyjąwszy prawo Boże i prawa fundamentalne (les lois fondamentales) królestwa - obejmujące w pierwszym rzędzie nienaruszalne zasady sukcesji naturalnej w obrębie dynastii, które jako niematerialna własność królestwa, są „niedysponowalne” (indisponsables) - sformułował (Sześć ksiąg o Rzeczypospolitej. Warszawa 1958) francuski dziedzic średniowiecznych „legistów” Jean Bodin (1530-96); natomiast podstawy absolutyzmu w wersji zsekularyzowanej i na użytek „księcia nowego” (il principe nuovo), tzn. nie dziedzicznego, lecz zawdzięczającego władzę przemyślności własnej i „fortunie” - Florentczyk Niccoló Machiavelli. Autor Księcia jest także słusznie wiązany z narodzinami doktryny „racji stanu” (il ragione di stato), jako kardynalnej dyrektywy rządzącej postępowaniem suwerena politycznego, chociaż sam nie użył tej formuły w brzmieniu dosłownym, co uczynił dopiero Giovanni Botero (1544?-1617).

Naturalistyczne uzasadnienie absolutyzmu

Czysto naturalistyczne oraz neutralne względem formy rządu uzasadnienie absolutyzmu państwa dał T. Hobbes (Lewiatan, czyli materia, forma i władza państwa kościelnego i świeckiego. Warszawa 1954), wywodząc jego konieczność ze swoiście pojętego, tj. przedspołecznego stanu natury: charakterystyczna dla tego stanu sytuacja braku bezpieczeństwa większości indywiduów skłania je do zawarcia umowy społecznej - każdego z każdym - dla uzyskania pokoju społecznego oraz gwarancji przeżycia. Rezultatem tej umowy jest powstanie absolutnie suwerennego państwa (”śmiertelnego Boga” - Lewiatana), które przejmuje wszystkie kompetencje wolnych w stanie natury jednostek, gwarantując im w zamian życie i ochronę własności. Raz przelane na politycznego suwerena prawa jednostki nigdy już do niej nie powracają, a władza Lewiatana (państwa) jest nie tylko arbitralna w sferze rozstrzygnięć politycznych, tworzenia prawa i karania występków, ale również w sferze sumienia: Lewiatan ma prawo cenzurować i reglamentować myśli i wierzenia poddanych. Istnienie Lewiatana jest zatem wprawdzie złem, jako że niweczy wolność i relatywizuje prawdę, jest to jednakże zło względne i konieczne, ponieważ chroniące przed złem największym: anarchią, bezwzględną walką każdego z każdym (bellum omnia contra omnes) i brakiem elementarnego bezpieczeństwa, symbolizowanym przez inną postać mitologiczną - Behemota. Poskramiając anarchicznego Behemota despotyczny Lewiatan chroni przed „życiem samotnym, biednym, bez słońca, zwierzęcym i krótkim”. Tylko jedna sytuacja usprawiedliwia wypowiedzenie posłuszeństwa Lewiatanowi: utrata przez niego zdolności rządzenia, czyli tym samym możności wypełniania warunku zawartej umowy społecznej; teoria Hobbesa wyklucza tedy legitymizm oparty na poczuciu lojalności wobec „prawowitej” władzy. Kto wypuścił z dłoni cugle rządzenia, ten nie ma już prawa domagać się posłuszeństwa i wierności.

Religijne uzasadnienie absolutyzmu

W aspekcie religijnym przełomowe znaczenie dla ukształtowania się integralnego modelu absolutyzmu przypisać należy dokonanemu przez M. Lutra (1517) i jego następców zniszczeniu katolickiej jedności wyznaniowej Europy chrześcijańskiej. Chociaż w obrębie protestanckiej Reformacji pojawiła się cała gama stanowisk polityczno-ustrojowych, od monarchizmu, poprzez teokrację i oligarchię „sędziów”, po nurty republikańskie i demokratyczne, jej najbardziej powszechną i bezpośrednią konsekwencją w sferze politycznej było podporządkowanie Kościoła państwu oraz uczynienie władcy, w miejsce papieża, głową Kościoła Narodowego i reprezentantem egzystencjalnym społeczeństwa także w sferze duchowej. Model ten, w ślad za państwami protestanckimi (Anglia, kraje skandynawskie, Prusy), przyjęła za Piotra I (1689-1721) również prawosławna Rosja, gdzie kierownictwo Cerkwi znalazło się w rękach, zorganizowanego na wzór Luterańskiego Kościoła Prus, państwowego Synodu ze świeckim przewodniczącym. Po przejściu fazy powierzchownej i mechanicznej okcydentalizacji pod rządami Piotra i jego następców, zwłaszcza Katarzyny II (1762-96), w XIX w., za panowania Mikołaja I (1825-55), rosyjski model absolutyzmu, nazywany tu „samodzierżawiem”, powrócił do bardziej „narodowej” postaci, wyrażonej trójformułą jego oficjalnego ideologa, S. Uwarowa: „Prawosławie, Samowładztwo, Ludowość”.

A. chrześcijański w wersji protestanckiej w sposób szczególny egzaltował „boskie prawo królów” (Divine Right of Kings; pisma polityczne króla Szkocji i Anglii Jakuba VI[I] Stuarta, Patriarcha sir R. Filmera), dokonując znamiennego przesunięcia akcentów z płaszczyzny obowiązków monarchy - „Pomazańca Bożego” wobec Boga, wiary i Kościoła, jako Ich obrońca i protektor, na płynące z nadprzyrodzonego źródła wszelkiej władzy uprawnienia, co napotkało silny opór ze strony zwłaszcza włoskich (kardynał Kajetan, św. Robert Bellarmin) i hiszpańskich (F. Suárez, P. de Ribadeneyra) teologów katolickich, którzy bronili nadrzędności duchowo-moralnej władzy papieża, a absolutystycznym roszczeniom monarchów przeciwstawiali teorię desygnacji, tj. pierwotnego przekazania przez Boga władzy doczesnej ogółowi ludu (populus), a jedynie wtórnego faktycznym jej piastunom, czyli królom. W polemice z absolutystami protestanckimi teologowie katoliccy odwoływali się także do średniowiecznej nauki o prawie oporu wobec tyranii, w skrajnych przypadkach - na przykład jawnego popierania herezji - nie wyłączając prawa do tyranobójstwa (J. de Mariana, pisarze związani z francuską Ligą Katolicką książąt Gwizjuszy).

Absolutyzm w krajach katolickich

Ludwik XIV - "Król Słońce"

Dojrzała postać absolutyzmu integralnego zrealizowała się jednak również w krajach katolickich, a za jej „klasyczną” postać uchodzą powszechnie właśnie katolickie monarchie: hiszpańska za panowania Habsburgów (1516-1700), zwłaszcza Filipa II (1556-98), i francuska pod rządami Burbonów (1589-1789), z apogeum za panowania „Króla-Słońce” (le Roi-Soleil) Ludwika XIV (1643-1715). Na kształt monarchii absolutnej składały się takie m. in. czynniki jak: koncepcja świętości dynastii i ścisłości reguł sukcesji korony; podkreślanie niezawisłości od papiestwa, a nawet ściślejszego uźródłowienia władzy monarszej w transcendencji (w liście do papieża Ludwik XIV pisał: Wasza Świątobliwość została pomazana olejem ziemskim, a ja olejem przyniesionym z nieba); dążenie do rozciągnięcia kontroli monarszej nad Kościołem lokalnym, acz bez formalnej schizmy, wspierane zresztą przez krajowe Episkopaty (niezależność Inkwizycji Hiszpańskiej od Rzymu, francuski „gallikanizm”, czyli „artykuły wolności Kościoła Galii”); ograniczanie kompetencji, a w w końcu zaniechanie zwoływania stanowych organów przedstawicielskich (Kortezy, Stany Generalne), jak również rezygnacja z rządzenia za pośrednictwem pierwszego ministra i zaprowadzenie rządów osobistych (Ludwik XIV od 1661); monopolizacja sfery prawodawczej; uznanie, że król nie jest związany prawem pozytywnym - nawet ordonansami własnymi i poprzedników; dysponowanie życiem i mieniem poddanych, również możność decydowania o ich uwięzieniu bez nakazu sądowego, jedynie na podstawie lettre de cachet; konsekwentne neutralizowanie politycznego znaczenia arystokracji, także poprzez ścisłe związanie jej z dworem; wyrafinowany ceremoniał „adoracji króla”, połączony z drobiazgową „etykietą”. Zasady tak rozumianego absolutyzmu wykładali niekiedy sami monarchowie, jak Ludwik XIV, rozprawiający o „rzemiośle królewskim” (métier de roi), lub rządzący w ich imieniu ministrowie (kard. A. de Richelieu, F. de Quevedo). Wspólnym mianownikiem teorii absolutyzmu było (korespondujące z teorią klasycyzmu w estetyce) przekonanie o górowaniu rozumu władcy nad umysłami poddanych, dzięki niedostępnej komukolwiek innemu konfiguracji pierwiastka mistycznego oświecenia danego w sakrze Pomazania z odziedziczoną i wyuczoną sztuką rządzenia. Aby skutecznie i z pożytkiem dla poddanych kierować sprawami państwa, monarcha „musi znać gruntownie wszystkie sprawy” (Ludwik XIV); jest on dlatego niejako „niewolnikiem państwa” i „męczennikiem władzy”.

Jacques-Bénigne Bossuet

Jacques-Bénigne Bossuet

Najwybitniejszym teoretykiem katolickiego absolutyzmu we Francji był autor La politique tirée de l`Écriture sainté (Paris 1709) biskup Jacques-Bénigne Bossuet (1627-1704), którego zdaniem Bóg przekazał władzę monarsze bezpośrednio, zaś monarcha, wyposażony także we wtórny względem Majestatu Bożego majestat królewski, jest „porucznikiem Boga” (lieutenant de Dieu) na ziemi. Sprzeciwianie się woli królewskiej nosi tedy znamiona nie tylko politycznej rebelii, ale również religijnego świętokradztwa; żadna zaś jednostka ani instytucja w państwie nie może konkurować z autorytetem monarszym. Brak ograniczeń doczesnych władzy królewskiej nie oznacza jednak samowoli ani wszechmocy władzy; w przeciwieństwie do absolutystów protestanckich i laickich Bossuet akcentuje powinności monarchy wynikające z jego uprzywilejowanej relacji do autorytetu boskiego. Król ma obowiązek naśladowania Boga i wypełniania Jego objawionej woli, winien także sam stawiać granice ekspresji woli własnej oraz powodować się w stosunku do poddanych ojcowską dobrocią, troskliwością i łagodnością. „Absolutność” jego władzy ma sens ukierunkowany teleologicznie: służy realizacji doczesnego i nadprzyrodzonego dobra wspólnoty i zapobiega szerzeniu się zła; tylko dlatego władzy nie można stawiać zewnętrznych ograniczeń. W razie zaś przekroczenia tego celu przez władcę i postawienia przezeń swojej indywidualnej woli nad wolą Bożą, Bóg karze samowolnego i niesprawiedliwego władcę. Tylko jednak w wypadku oczywistego wystąpienia przez króla przeciwko prawu bożemu poddani mogą odmówić posłuszeństwa i skorzystać z prawa oporu.

W świetle zarówno doktryny Bossueta i innych XVII-wiecznych teoretyków monarchii patriarchalnej, jak nowszych badań historycznych (P. Gaxotte, J. Barbey), można stwierdzić, że w „klasycznym” modelu absolutyzmu przymiotnik „absolutna” w odniesieniu do monarchii nadal posiadał sens i zakres nieodległy od tradycyjnej teologii politycznej, także w ujęciu św. Tomasza z Akwinu, oznaczał bowiem jedność funkcji władzy w - będącej także metafizyczną jednością - osobie władcy, zaś absolutna władza królewska była determinowana przez określany nie przez nią cel, którym jest zachowanie ładu chcianego przez Boga i wyrytego w prawie naturalnym. Król uczestniczy jednak w prawie naturalnym, które jest też partycypacją monarchy w prawie wiecznym (la loi éternelle); jest zatem oczywiste, że prawo królewskie, emanacja jego „czystej woli” (franche volonté) musi artykułować się poprzez prawowitość treści tego prawa. Monarchia „administracyjna” jest wprawdzie daleko pełniejszym skoncentrowaniem środków rządzenia w ręku władcy od władzy senioralnej w królestwie feudalnym, a charakter wolitywny decyzji/rozkazu (ordonance) królewskiego może przesłaniać jego aspekt etyczny i prawnonaturalny, nie dowodzi to jednak stworzenia przez Burbonów zupełnie nowej i odmiennej od dawniejszej, monarchii „absolutystycznej”, a jedynie pełniejsze wykorzystanie wirtualności władzy obecnej in potentia w samej godności królewskiej. Nie zmienia się bowiem cel rządzenia, którym jest strzeżenie ładu Bożego, realizacja dobra wspólnego i czynienie sprawiedliwości, rozumianej jako ochrona praw i przywilejów każdej cząstki organizmu społecznego (stanu, korporacji, prowincji), oraz egzekwowanie od nich obowiązków i świadczeń proporcjonalnie do uprawnień. W absolutyzmie „klasycznym” nie ma więc również sprzeczności pomiędzy podległością króla normom prawa bożego i naturalnego, a jego suwerennością także w stosunku do własnych legislacji pozytywnych, ponieważ król wykonywa w istocie dwie władze: jedną, „zwykłą”, pod nakazami prawa transcendentnego, i drugą, „absolutną”, zdaną jego arbitrażowi. Ta władza absolutna pozwala monarsze zmienić to, co nie jest nakazem prawa naturalnego i co może on definiować według swojego poczucia odpowiedzialności za państwo; tym samym jednak król jest tym, który daje prawu naturalnemu obligatoryjną dla poddanych formułę pozytywną. Innym słowy, absolutyzm, którego podmiot władczy uznaje swoją podległość nadprzyrodzonemu prawu moralnemu, nie jest faktycznie absolutyzmem „bezwzględnym” filozoficznie, lecz tylko wartością relatywną, gdyż jedynym Absolutem sensu stricte pozostaje Bóg, któremu i władca, i jego prawo, i społeczeństwo, są podporządkowani.

Absolutyzm oświecony

Wykształcony w ciągu XVIII w. „absolutyzm oświecony”, definiowany zazwyczaj jako ujście bądź ostatnia faza absolutyzm, wykazuje tak zasadnicze różnice (treści ideowej, a poniekąd i formy oraz sposobu działania) w stosunku do „klasycznego” absolutyzmu chrześcijańskiego, że należałoby go raczej traktować jako zupełnie odrębną formację ideologiczno-ustrojową. Jego podłożem są w pierwszym rzędzie prądy sekularyzacyjne Oświecenia (w tym teorie laicyzujące genezę i treść prawa naturalnego), zrodzona na przełomie wieków teoria postępu (B. de Fontenelle, P. Bayle), deizm Voltaire`a i radykalny racjonalizm tzw. Encyklopedystów (D. Diderot, J. d`Alembert), utylitaryzm Helvetiusa, wreszcie dechrystianizacyjna ideologia i działalność wolnomularstwa, które zyskało w tym czasie przemożny wpływ na większość dworów europejskich. Źródeł absolutyzmu oświeconego upatrywać można również w rozpowszechnieniu pod wpływem nowożytnego przyrodoznawstwa światopoglądu naturalistycznego i mechanicystycznego, co prowadziło do postrzegania władcy już nie jako strażnika ładu organicznego, lecz na wzór zegarmistrza regulującego coraz bardziej komplikujący się „mechanizm” społeczny. „Oświecona” postać absolutyzmu w niewielkim tylko stopniu aplikowana została monarchii francuskiej, rozwinęła się natomiast w Austrii Józefa II (józefinizm), Prusach Fryderyka II, Szwecji Gustawa III, Hiszpanii Karola III i Portugalii pod rządami markiza Pombala, powierzchownie także w Rosji Katarzyny II. „Oświecony” charakter absolutyzmu XVIII-wiecznego nie sprowadzał się do intensyfikacji procesów centralizacyjnych, ale oznaczał radykalną zmianę paradygmatu władzy, w której pojawiły się zalążki zjawiska określanego współcześnie mianem „inżynierii społecznej”. Rolą władzy przestało być strzeżenie ładu Bożego na ziemi i czynienie sprawiedliwości pojmowanej jako zachowywanie zadawnionych uprawnień i tradycyjnego prawa zwyczajowego, stało się nią natomiast coś wręcz przeciwnego: „reformowanie” obyczajów i społeczeństwa, wykorzenianie „przesądów”, aktywna i ujednolicająca legislacja pozytywna typu kodeksowego. Oświecony monarcha absolutny tworzył liczny i zhierarchizowany aparat biurokratyczno-policyjny, wkraczał w dziedzinę gospodarczą (merkantylizm), przejmował od Kościoła i laicyzował szkolnictwo. Naczelną dyrektywą postępowania stała się w absolutyzmie oświeconym zasada racjonalności, technicznego perfekcjonizmu i użyteczności, definiowana przez władcę kreującego się teraz na „pierwszego sługę” lub „pierwszego urzędnika państwa”. Kryterium użyteczności posługiwano się również w systematycznie prowadzonej walce z Kościołem katolickim (ze szczególną zaciętością z zakonem jezuitów, którego likwidację „oświeceni despoci” wymogli na papieżu), dokonując na przykład kasaty zakonów „bezużytecznych”, tj. kontemplacyjnych, a tolerując jedynie te (i wprzęgając je w reformatorskie działania państwa), które prowadziły działalność charytatywną, uczyły zasad higieny i „praktycznych” umiejętności. Klasycznie absolutystyczna koncepcja „boskiego prawa królów” nie została wprawdzie wprost zaprzeczona, ale ustąpiła przed legitymizacją typu racjonalistycznego. O ile zatem klasyczny absolutyzm chrześcijański należy, mimo dzielących go od stanowej monarchii średniowiecznej różnic, do porządku tradycyjnej i sakralnej „mistyki politycznej” (religio regalis), o tyle absolutyzm oświecony reprezentuje typowo nowożytną i sekularną, a jedynie co do formy monarchiczną odmianę politycznego racjonalizmu i konstruktywizmu (M. Oakeshott, Racjonalizm w polityce, „Res Publica” 1987, nr 4-5).

Absolutyzm a totalitaryzm

Krytycznemu oglądowi nie mogą natomiast ostać się sugestie o pokrewieństwie pomiędzy absolutyzmem a współczesnym totalitaryzmem. Pomijając dyskusyjny charakter wciąż niezadowalającej, a niekiedy i kwestionowanej teorii totalitaryzmu w ogóle, można zauważyć, że w każdej - nawet oświeconej i konstruktywistycznej - wersji absolutyzmu brak najmniejszej analogii do koniecznych cech dystynktywnych totalitaryzmu, takich jak: kadrowy ruch rewolucyjny opierający swoją działalność na ideologii prezentującej się jako jednocześnie nauka empiryczna i zbawcza gnoza; istnienie monopartii dokonującej „podboju” państwa i wyłaniającej elitę władzy; totalna polityzacja i mobilizacja mas wprzęganych do realizacji maksymalistycznych celów wyznaczanych przez ideologię, a konkretyzowanych przez partię. Pojawienie się zjawiska totalitaryzmu jest bowiem warunkowane uprzednią demokratyzacją państwa oraz zaistnieniem egalitarnego „społeczeństwa masowego”; absolutyzm, także oświecony, funkcjonował natomiast w społeczeństwie wciąż jeszcze tradycyjnym, organicznym i zhierarchizowanym, i nie zakładał aktywności politycznej ludu, chociaż swoją własną działalnością reformatorską i ograniczaniem roli „ciał pośredniczących” przygotowywał w pewien (niezamierzony) sposób rewolucję, krusząc tradycyjny porządek i podmywając jego religijne oraz społeczne fundamenty.

Autor
Jacek Bartyzel

Bibliografia

  • J. N. Figgis, The Divine Right of Kings [1896] Cambridge 1922²;
  • P. Klassen, Die Grundlagen des aufgeklärten Absolutismus. Jena 1929;
  • I. Czuma, Absolutyzm ustrojowy. Lublin 1934;
  • C. Schmitt, Der Leviathan in der Staatlehre des Thomas Hobbes - Sinn und Fehlschlag eines politischen Symbols. Hamburg 1938;
  • J.-J. Chevallier, Au service de l`absolutisme. La politique de Bossuet. Paris 1949;
  • R. Polin, Politique et philosophie chez Thomas Hobbes. Paris 1953;
  • F. Hartung, R. Mousnier, Quelques problèmes concernant la monarchie absolue, [w:] X Congresso di Scienze Storiche. Relazioni. Firenze 1955, IV;
  • F. Meinecke, Die Idee der Staaträson in der neueren Geschichte. München 1957²;
  • Z. Izdebski, Poglądy Jana Bodinusa na państwo i prawo - Wstęp do: Sześć ksiąg o Rzeczypospolitej. Warszawa 1958;
  • J. Adamus, Problemy absolutyzmu piastowskiego, „Czasopismo Prawno-Historyczne” 10 (1958);id., Monarchizm i republikanizm w syntezie dziejów Polski. Łódź 1961;
  • G. Möbus, Die politischen Theorien im Zeitalter der absoluten Monarchie bis zur Französischen Revolution. Düsseldorf 1966²;
  • J. Truchet, Politique de Bossuet. Paris 1966;
  • M. Hennigsen, Divine Right of Kings: James I and Robert Filmer, [w:] E. Voegelin (Hrsg.), Zwischen Revolution und Restauration. *Politisches Denken in England im 17. Jhdt., München 1968;
  • W. Hubatsch (Hrsg.), Absolutismus. Darmstadt 1973;
  • J. Malarczyk (red.), Niccoló Machiavelli. Paradoksy losów doktryny. Warszawa 1973;
  • J.-L. Thireau, Les idées politiques de Louis XIV. Paris 1973;
  • P. King, The Ideology of Order. A Comparative Analysis of Jean Bodin and Thomas Hobbes. NY 1974;
  • G. J. Schochet, Patriarchalism in Political Thought. Oxford 1974;
  • W. Hubatsch, Das Zeitalter des Absolutismus 1600-1789. Braunschweig 1975;
  • P. Anderson, Lineages of the absolutist State. London 1976;
  • H. Lehmann, Das Zeitalter des Absolutismus. Stuttgart 1980;
  • E. Hinrichs (Hrsg.), Absolutismus. Franfurt a M. 1986;
  • J. Kunisch, Absolutismus. Göttingen 1986;
  • H. Duchardt, Das Zeitalter des Absolutismus. München 1989;
  • P. Gaxotte, Francja przed rewolucją. Warszawa 1989; Europa i świat w epoce oświeconego absolutyzmu (red. J. Staszewski). Warszawa 1991;
  • J. Barbey, Être roi. Le roi et son gouvernement en France de Clovis à Louis XVI. Paris 1992.
Osobiste